Cudowne metody czyli angielski 4 razy szybciej

Zwykle w okresie zapisów na kursy językowe pojawiają się ogłoszenia szkół językowych, które zachęcają nas do nauczenia się języka szybciej. Nawet cztery razy szybciej! Któż nie chciałby szybko i bezboleśnie posiąść znajomość języka obcego? Przecież jeżeli jest taka możliwość, to większość z nas wybierze drogę na skróty – nieprawdaż? Tylko że niekiedy ta droga może zaprowadzić nas na manowce.

Ogłoszenia krzyczą: „Chcesz bez problemów mówić po angielsku i rozumieć, co się do Ciebie mówi w tym języku? Nie interesuje Cię wiedza przydatna tylko na egzaminach? Masz dość teorii a pragniesz praktyki? A może jesteś osobą, która od wielu lat uczy się na rozmaitych kursach angielskiego w różnych szkołach językowych, ale wciąż nie może swobodnie porozumiewać się w obcym języku? Kiedy masz coś powiedzieć po angielsku, Twój język odmawia posłuszeństwa, a w głowie panuje mętlik? Jeśli Twoja odpowiedź na którekolwiek z powyższych pytań brzmi TAK nasza szkoła językowa jest dla Ciebie dobrym wyborem. ANGIELSKI 4 razy szybciej!” ….. Kto by nie chciał – nic tylko brać! Tylko – czy to jest możliwe?

Metoda Callana – bo to właśnie szkoły mające ją w ofercie używają sloganu reklamowego „Angielski 4 razy szybciej” – to technika nauczania języka bazująca na metodzie audiolingwalnej, wprowadzona przez Robina Callana w 1960 roku. Nauka języka w tej metodzie opiera się na konwersacji i powtarzaniu. Uczniowie są wyrywkowo pytani o różne rzeczy związane ze słownictwem wprowadzanym na danej lekcji i przy braku czasu na głębsze zastanowienie się – mają udzielać odpowiedzi. Założeniem jest używanie wyłącznie języka nauczanego bez podpowiedzi w języku ojczystym uczniów. Duży nacisk kładzie się na powtórzenia materiału, bowiem w tej metodzie uczniowie nie mogą zapisywać nowych słówek i robić notatek. Nauczyciel ma za zadanie natychmiastowe poprawianie błędów w wypowiedziach uczniów – metoda nie pozwala na uczenie się na błędach. Autorzy Metody Callana twierdzą, iż nauka języka za pomocą tych technik przypomina sposób, w jaki języka uczy się dziecko – słuchając i automatycznie powtarzając, a gramatyki ucząc się niejako „przy okazji”, poprzez obserwację wzorców. Jednak rodzaj stosowanych pytań, konieczność odpowiedzi całym zdaniem i pamięciowe uczenie się reguł i terminów gramatycznych wykluczają takie podobieństwo. Wielokrotne powtarzanie danego zdania i nacisk na poprawność wskazują, iż metoda jest oparta na podejściu behawiorystycznym, który zakłada naukę poprzez wytwarzanie nawyków. Język nauczany tą metodą jest archaiczny – nikt już nie mówi na odbiornik radiowy Wireless – a internet czy WiFi w podręcznikach do tej metody nie występują bo w latach 60tych nie istniały. Metoda ta nie przygotuje ucznia do porozumiewania się w sytuacjach nietypowych, pomijane są takie umiejętności językowe jak czytanie i pisanie. Im wyższy poziom zaawansowania tym mniejsza skuteczność metody polegającej na automatycznym, bezrefleksyjnym powtarzaniu.

Nauczanie języków obcych przeszło od lat 60tych znaczne zmiany – jest to sfera, która najchętniej i najszybciej korzysta z najnowszych osiągnieć naukowych z różnych dziedzin – od psychologii po neurologię (neurodydaktykę) wprowadzając i testując nowe metody nauczania. Wiele osób (lata 70-80te) uczyło się (skutecznie) języka angielskiego na niezapomnianym L.G. Alexander „First Things First” metodą gramatyczno-tłumaczeniową, przy praktycznie zerowym wykorzystaniu materiałów audio, które – jeśli w ogóle były – to prezentowały język, którym posługiwało się 5% społeczeństwa – tzw. Standard British English. Osoby te przeżywały szok kulturowy przy pierwszym kontakcie z językiem żywym – tak po prostu nikt nie mówił i często okazywało się że po wielu latach nauki nie potrafimy się porozumiewać. A podstawową funkcją języka jest porozumiewanie się. Od tego czasu skuteczne nauczanie języków obcych w dużej mierze opiera się na metodzie komunikatywnej (Communicative Approach), która skupia się na głównej funkcji języka czyli komunikacji, wykorzystując aktywizujące słuchaczy techniki, zachęcające słuchaczy do aktywnego udziału w zajęciach oraz maksymalnego wykorzystywania języka. Struktury i zagadnienia gramatyczne wykorzystują wzorce zaczerpnięta z życia codziennego, a materiały do słuchania odzwierciedlają bogactwo fonetyczne żywego języka.

Dobry nauczyciel wie, że proces uczenia się jest sprawą indywidualną, a zakładanie że wybrana metoda będzie idealna dla WSZYSTKICH  słuchaczy jest błędne (zgodnie z teorią wielorakich inteligencji) – dobry nauczyciel będzie potrafił dobrać odpowiednie metody i techniki w zależności od profilu słuchaczy, poziomu grupy czy specyficznych potrzeb. Oczywiście głównym celem jest umożliwienie słuchaczom osiągnięcia pełnej komunikatywności. Pamiętać należy jednak o tym, że nauka języka to nie tylko nauka mówienia, ale również nauka czytania czy rozumienia ze słuchu, jak i umiejętność wykorzystania struktur gramatycznych do budowania poprawnych wypowiedzi ustnych i pisemnych. Nauka to jest proces, a na sukces i tempo osiągnięcia celu składa się wiele czynników takich jak systematyczność, dobór odpowiedniej metody do naszego typu inteligencji, świadomy dobór technik i typów ćwiczeń ułatwiających proces uczenia się. Czy proces ten można przyspieszyć? Pewnie tak – ale będzie wymagało to znoju i wysiłku, i na pewno nie dokona się przez wybór metody „4 razy szybszej”.

 

 

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

Godziny pracy sekretariatu w listopadzie

  • Poniedziałek: 08:00-19:00
  • Wtorek: 08:00-19:00
  • Środa: 08:00-19:00
  • Czwartek: 08:00-19:00
  • Piątek: 08:00-17:00
  • Sobota: 09:00-13:00